Piotr apostoł — kim był rybak, którego Jezus nazwał skałą
Kim był apostoł Piotr? Rybak z Galilei, wyznanie pod Cezareą Filipową, zaparcie się i trzykrotne „czy miłujesz Mnie”. Jego droga w Ewangeliach i Dziejach.
Piotr to rybak z Galilei, którego Jezus powołał jako jednego z pierwszych uczniów i nazwał skałą. W Ewangeliach wyznaje wiarę pod Cezareą Filipową, trzy razy zapiera się Mistrza i trzy razy słyszy pytanie o miłość. W Dziejach Apostolskich staje na czele pierwszego Kościoła.
Żaden inny uczeń nie jest w Nowym Testamencie opisany tak obszernie i tak szczerze. Piotr pojawia się we wszystkich czterech Ewangeliach i prowadzi pierwszą połowę Dziejów Apostolskich; tradycja łączy z nim także dwa listy. Jego historia to huśtawka wzlotów i upadków — i właśnie dlatego od dwóch tysięcy lat tylu ludzi się w niej odnajduje.
Rybak z Galilei
Nazywał się Szymon i razem z bratem Andrzejem łowił ryby na Jeziorze Galilejskim. Ewangelie zgodnie opisują jego powołanie przy sieciach — Jezus wezwał go, by odtąd łowił ludzi, a Szymon zostawił wszystko i poszedł. To Jezus nadał mu nowe imię: Piotr, czyli skała. Ewangeliści nie ukrywają jego temperamentu: Piotr odzywa się pierwszy, deklaruje najgłośniej, jako jedyny wychodzi z łodzi, żeby iść do Jezusa po wodzie — i zaczyna tonąć, gdy ogarnia go strach. Wszystko u niego dzieje się całym sobą.
Wyznanie pod Cezareą Filipową (Mt 16)
Punkt zwrotny Ewangelii Mateusza przychodzi w rozdziale szesnastym. Jezus pyta uczniów, za kogo uważają Go ludzie, a potem stawia pytanie wprost: „A wy za kogo Mnie uważacie?” Odpowiada — oczywiście — Piotr:
„Szymon Piotr odpowiedział: „Ty jesteś Chrystus, Syn Boga żywego.””
W odpowiedzi Jezus nazywa go błogosławionym i wypowiada zdanie, które należy do najczęściej rozważanych w całym Nowym Testamencie:
„A Ja ci mówię: ty jesteś skałą i na tej skale zbuduję mój Kościół, a bramy piekielne go nie przemogą.”
I zaraz potem — w tym samym rozdziale — Piotr spada ze szczytu. Gdy Jezus zapowiada swoją mękę, Piotr bierze Go na bok i upomina, a w odpowiedzi słyszy: „Idź za Mną, szatanie!” (Mt 16, 23). Kilka wersetów dzieli największą pochwałę od najostrzejszej nagany. Ewangelia zostawia obie sceny obok siebie, nie wygładzając niczego — to cały Piotr.
Zaparcie się Piotra
W noc pojmania Piotr zapewniał, że pójdzie za Jezusem do więzienia i na śmierć — i usłyszał zapowiedź, że zanim zapieje kur, trzy razy się Go zaprze. Opisują to wszystkie cztery Ewangelie; u Łukasza scena na dziedzińcu najwyższego kapłana ma szczegół, którego nie sposób zapomnieć. Po trzecim zaparciu, jeszcze w trakcie słów Piotra, pieje kur:
„Pan obrócił się i spojrzał na Piotra. Piotr przypomniał sobie słowa Pana, który mu powiedział, że zanim kur zapieje, trzy razy się Go zaprze.”
Następny werset to już tylko jedno krótkie zdanie: „Wyszedł na zewnątrz i gorzko płakał.” Nie ma w Biblii krótszego opisu złamanego człowieka. Ten, który pierwszy wyznał wiarę, pierwszy się jej zaparł — przed służącą, przy ognisku, ze strachu.
„Panie, Ty wszystko wiesz” (J 21)
Ostatni rozdział Ewangelii Jana wraca nad Jezioro Galilejskie — tam, gdzie wszystko się zaczęło. Po nocy bez połowu i śniadaniu na brzegu Zmartwychwstały trzy razy pyta Piotra o jedno. Nie o to, czy żałuje, nie o to, dlaczego zawiódł — tylko czy kocha:
„Zapytał go po raz trzeci: „Szymonie, synu Jana, czy miłujesz Mnie?” Piotr zasmucił się, że zapytał go po raz trzeci: „Czy miłujesz Mnie?”, i powiedział Mu: „Panie, Ty wszystko wiesz, Ty wiesz, że Cię miłuję”. Powiedział mu: „Paś owce Moje”.”
Trzy pytania — jak trzy zaparcia. Po każdej odpowiedzi Piotr słyszy to samo zadanie: paś. Człowiek, który zawiódł najgłośniej, dostaje owce, nie wyrzuty. Przy słuchaniu tej sceny warto zwrócić uwagę na smutek Piotra przy trzecim pytaniu — on dokładnie rozumie, dlaczego pytania są trzy.
Piotr w Dziejach Apostolskich
W Dziejach Apostolskich z zalęknionego rybaka nie zostaje nic. W dniu Pięćdziesiątnicy Piotr wstaje przed tłumem w Jerozolimie — tym samym mieście, w którym kilka tygodni wcześniej wypierał się Jezusa przed służącą — i wygłasza pierwszą mowę Kościoła:
„Pokutę czyńcie i niech każdy z was przyjmie chrzest w imię Jezusa Chrystusa na odpuszczenie grzechów, a otrzymacie dar Ducha Świętego.”
Tego dnia, jak podaje tekst, przyłączyło się około trzech tysięcy ludzi. Dalsze rozdziały pokazują Piotra uzdrawiającego chromego przy bramie świątyni, odpowiadającego przed Wysoką Radą, cudownie wyprowadzonego z więzienia — i podejmującego decyzję, która zmieniła bieg historii: po widzeniu w Jafie przyjmuje do Kościoła rzymskiego setnika Korneliusza, pierwszego poganina. Pierwszych dwanaście rozdziałów tej księgi to w dużej mierze jego historia; mapę całości znajdziesz w przewodniku po Dziejach Apostolskich.
Czego uczy historia Piotra
- Upadek nie przekreśla powołania. Między zaparciem a mową w dniu Pięćdziesiątnicy mija kilka tygodni. Nikt w Biblii nie pokazuje wyraźniej, że po największej porażce może przyjść największe zadanie.
- Wiara i słabość mieszkają w jednym człowieku. Ten sam Piotr wyznaje „Ty jesteś Chrystus” i mówi „nie znam Go”. Ewangelie zostawiły oba zdania — bo oba są prawdziwe.
- Najważniejsze pytanie jest proste. Nad jeziorem Jezus nie robi Piotrowi rachunku sumienia. Pyta o miłość — trzy razy, na przekór trzem zaparciom — i od odpowiedzi zaczyna wszystko od nowa.
- Entuzjazm dojrzewa do wierności. Młody Piotr deklaruje i tonie; stary Piotr w swoich listach pisze o wytrwałości w próbach. Między jednym a drugim jest całe życie z upadkami.
Gdzie słuchać historii Piotra
Najważniejsze przystanki: Ewangelia Mateusza — powołanie (rozdział 4), chodzenie po wodzie (14), wyznanie i „ty jesteś skałą” (16), zaparcie (26); Ewangelia Łukasza — cudowny połów (5) i spojrzenie na dziedzińcu (22); Ewangelia Jana — rozmowa nad jeziorem (21); wreszcie Dzieje Apostolskie, rozdziały 1–12. Na koniec zostają dwa listy Piotra — krótkie, do przesłuchania w jeden wieczór.