Abraham — ojciec wiary. Kim był i czego uczy jego droga
Kim był Abraham i dlaczego nazywamy go ojcem wiary? Powołanie z Rdz 12, obietnica potomstwa, narodziny Izaaka i próba z Rdz 22 — oraz gdzie tego słuchać.
Abraham to człowiek, od którego Biblia zaczyna historię wiary: na Boże wezwanie opuścił rodzinne strony i poszedł do nieznanej ziemi. Otrzymał obietnicę potomstwa licznego jak gwiazdy, doczekał się syna Izaaka i przeszedł najtrudniejszą próbę zaufania. Jego dzieje opowiada Księga Rodzaju w rozdziałach 12–25.
Czternaście rozdziałów Księgi Rodzaju poświęconych jednemu człowiekowi — to wyraźna zmiana tempa po pierwszych jedenastu rozdziałach, które w kilku zdaniach załatwiają stworzenie świata i potop. Od Abrahama opowieść zwalnia: nagle jest czas na rozmowy, wątpliwości, lata czekania. Tak Biblia sygnalizuje, że zaczyna się coś nowego — historia przymierza Boga z konkretnym człowiekiem i jego rodziną.
Powołanie Abrama (Rdz 12)
Wszystko zaczyna się od wezwania bez mapy i bez gwarancji. Abram — bo tak brzmiało jego pierwotne imię — słyszy polecenie, w którym jedyną pewną rzeczą jest to, co trzeba zostawić:
„Wyjdź ze swojej ziemi, od swojej rodziny i z domu swojego ojca, i idź do ziemi, którą ci wskażę.”
I Abram wyszedł. Nie był młodzieńcem na życiowym zakręcie — według naszego przekładu miał siedemdziesiąt lat, gdy opuszczał Charan — a mimo to zwinął całe dotychczasowe życie na podstawie samej obietnicy. Warto przy tym wiedzieć, że Księga Rodzaju nie robi z niego ideału: jeszcze w tym samym rozdziale, w Egipcie, Abram ze strachu podaje żonę za siostrę. Biblia opowiada o wierze prawdziwego człowieka, nie o posągu.
Przymierze i obietnica potomstwa (Rdz 15)
Obietnica miała jednak słaby punkt: Abram i Saraj nie mieli dzieci, a lata mijały. W piętnastym rozdziale Abram mówi o tym Bogu wprost — co mi po nagrodzie, skoro odejdę bezdzietny? Odpowiedź przychodzi nocą, pod gołym niebem:
„Wywiódł go z domu i powiedział mu: „Spójrz na niebo i policz gwiazdy, jeśli możesz.” I dodał: „Takie będzie twoje potomstwo.””
Następne zdanie należy do najczęściej przywoływanych wersetów całego Pisma:
„Abram uwierzył Bogu i zostało mu to policzone za sprawiedliwość.”
Tego samego dnia Bóg zawiera z Abramem uroczyste przymierze. W rozdziale siedemnastym otrzyma on nowe imię — Abraham — a obietnica dostanie termin: syn urodzi się Sarze. Na spełnienie trzeba było jeszcze czekać; po drodze jest śmiech Sary, narodziny Izmaela z niewolnicy Hagar i targowanie się Abrahama z Bogiem o Sodomę. Izaak, syn obietnicy, przychodzi na świat dopiero w rozdziale dwudziestym pierwszym.
Próba z Rdz 22 — najtrudniejszy rozdział
A potem następuje rozdział, który od wieków zapiera dech. Bóg wystawia Abrahama na próbę i każe mu złożyć w ofierze Izaaka — tego samego syna, na którego Abraham czekał całe życie i z którym związana była cała obietnica. Tekst jest oszczędny do bólu: trzy dni drogi, drewno na plecach chłopca, a w środku jedno z najbardziej przejmujących pytań w Biblii — Izaak pyta, gdzie ofiara:
„Abraham odrzekł: „Bóg sam upatrzy sobie ofiarę całopalną, synu mój.” Szli więc razem.”
W ostatniej chwili, gdy ręka jest już wyciągnięta, z nieba woła Anioł Pański:
„Nie wyciągaj ręki na chłopca ani mu niczego nie czyń. Teraz poznałem, że boisz się Boga, bo nie oszczędziłeś jedynego syna swojego ze względu na Mnie.”
Zamiast syna Abraham składa w ofierze barana, który uwikłał się rogami w cierniu, a obietnica błogosławieństwa zostaje potwierdzona przysięgą. Ten rozdział warto przesłuchać w całości i w ciszy — streszczenia odbierają mu powolne, ciężkie tempo drogi na górę, które w nagraniu słychać w każdym zdaniu.
Dlaczego Abraham jest ojcem wiary?
Określenie wzięło się z Nowego Testamentu: święty Paweł w Liście do Rzymian przywołuje zdanie „Abram uwierzył Bogu” i stawia go za wzór każdemu, kto wierzy — Abraham zaufał wcześniej, niż otrzymał cokolwiek na potwierdzenie. Do Abrahama odwołują się dziś judaizm, chrześcijaństwo i islam, dlatego bywają nazywane religiami abrahamowymi. Dla słuchacza Biblii istotne jest jedno: bez tej postaci nie sposób zrozumieć reszty Pisma, bo do „Boga Abrahama” wracają i prorocy, i Ewangelie.
Czego uczy historia Abrahama
- Wiara jest drogą, nie deklaracją. Abraham nie wypowiada wielkich wyznań — on po prostu wstaje i idzie. Za każdym razem, gdy Bóg mówi, następnym zdaniem jest czyn.
- Obietnice dojrzewają latami. Między wezwaniem z Rdz 12 a narodzinami Izaaka mijają dziesiątki lat. Biblia nie ukrywa, że czekanie bywa dłuższe niż czyjakolwiek cierpliwość.
- Zaufanie nie wyklucza pytań. Abraham pyta, wątpi, a o Sodomę targuje się z Bogiem jak na wschodnim bazarze. Jego wiara nie jest milczącą rezygnacją.
- Upadki nie przekreślają drogi. Dwa razy ze strachu wypiera się własnej żony — a mimo to pozostaje ojcem wierzących. To dobra wiadomość dla każdego, kto nie ma nieskazitelnego życiorysu.
Gdzie słuchać historii Abrahama
Wszystko w jednym miejscu: Księga Rodzaju, rozdziały 12–25. Kluczowe przystanki to rozdział 12 (powołanie), 15 (przymierze i gwiazdy), 17 (nowe imię), 18 (goście pod dębami Mamre i targowanie o Sodomę), 21 (narodziny Izaaka) i 22 (próba). Przy średnim rozdziale trwającym kilka minut całość tej historii mieści się w jednym dłuższym wieczorze słuchania.