Wersety na żałobę i po śmierci bliskiej osoby
Fragmenty Pisma na czas po śmierci bliskiej osoby: na pogrzeb, na kartkę z kondolencjami, na rocznicę. Cytaty dosłownie z przekładu ks. Wujka.
Jeśli czytasz to po śmierci kogoś bliskiego — nie będziemy pisać, że ból minie. Nie wiemy tego i nikt tego nie wie. Ta strona jest tylko listą fragmentów Pisma z sygnaturami, do wykorzystania wtedy, gdy trzeba coś powiedzieć na pogrzebie, napisać na kartce albo posłuchać wieczorem, bo w ciszy jest nie do wytrzymania.
Wybraliśmy przede wszystkim te miejsca, które nie pocieszają za szybko. W Piśmie jest ich więcej, niż się sądzi. Hiob po stracie dzieci nie mówi nic grzecznego. Jezus przy grobie przyjaciela płacze, choć wie, co się za chwilę stanie. Święty Paweł nie każe Tesaloniczanom przestać się smucić — każe im tylko smucić się inaczej niż ci, którzy nie mają nadziei.
Wszystkie cytaty pochodzą z przekładu ks. Jakuba Wujka w wersji zmodernizowanej, tej samej, którą czyta lektor w naszym nagraniu. Dlatego niektóre zdania brzmią starzej, niż pamiętasz z pogrzebów — i dla wielu osób właśnie dlatego brzmią poważniej.
Wersety, które nie pocieszają na siłę
Hiob traci w jednym dniu cały majątek i wszystkie dzieci. Pierwsze, co robi, to rozdziera szaty i goli głowę — w jego kulturze to był widoczny znak żałoby, nie opanowania. Dopiero potem mówi zdanie, które weszło do polskiego obrzędu pogrzebowego.
„I powiedział: „Nagi wyszedłem z łona matki i nago tam powrócę. Pan dał, Pan odjął. Jak się Panu spodobało, tak się stało. Niech będzie imię Pańskie błogosławione.””
Warto wiedzieć, że nie jest to ostatnie słowo Hioba. Przez kolejne trzydzieści rozdziałów będzie się skarżył, kłócił z przyjaciółmi i żądał od Boga odpowiedzi. Księga Hioba nie udaje, że jedno pobożne zdanie zamyka sprawę.
Księga Koheleta mówi o śmierci bez pocieszania, prawie urzędowo. To jeden z nielicznych fragmentów Biblii, który po prostu stwierdza, że tak jest — i dla wielu osób w żałobie taki ton jest znośniejszy niż zapewnienia.
„Wszystko ma swój czas i każda sprawa pod słońcem dzieje się w swojej wyznaczonej chwili.”
„Czas płaczu i czas śmiechu, czas lamentu i czas tańca.”
A Psalm 34 (u nas 33) mówi jedną rzecz, której nie mówi się na pogrzebach: że Bóg nie jest wtedy dalej, lecz bliżej. Wujek tłumaczy to mocno — „serce uciśnione”.
„Pan jest bliski tym, którzy mają serce uciśnione, i zbawi tych, którzy są pokornego ducha.”
Z Psalmu 147 (u nas 146) pochodzi krótkie zdanie o leczeniu, które nie obiecuje, że rana zniknie. Mówi o opatrywaniu, czyli o czymś, co się robi wiele razy.
„On uzdrawia skruszonych w sercu i opatruje ich rany.”
Gdy nie ma siły na nic więcej
Psalm 130 (u nas 129) ma osiem wersetów i jest jednym z najczęściej odmawianych psalmów za zmarłych. Zaczyna się od słów, które po łacinie znane są jako De profundis. Nie ma w nim żadnego wyjaśnienia ani morału — tylko wołanie.
„Pieśń stopniów. Z głębokości wołam do Ciebie, Panie!”
Treny, zwane też Lamentacjami, to pięć pieśni nad zburzoną Jerozolimą. W naszym tekście przy wersetach stoją nazwy hebrajskich liter — tak było w oryginale, bo każda strofa zaczynała się od kolejnej litery alfabetu. W środku najczarniejszego z tych lamentów stoi jedno zdanie o nadziei.
„CHET. Miłosierdzia Pańskie sprawiły, że nie zginęliśmy, bo litości Jego nie ustają.”
„Chet. Każdego ranka są nowe, wielka jest Twoja wierność.”
A gdy nie ma siły na cały psalm, zostaje jedno zdanie z Psalmu 31 (u nas 30). Jezus wypowiedział je na krzyżu i od wieków mówi się je przy umierających oraz w modlitwie wieczornej.
„W ręce Twoje polecam ducha mojego: odkupiłeś mnie, Panie, Boże prawdy.”
Fragmenty na pogrzeb i na kartkę z kondolencjami
Przy grobie czyta się najczęściej czwarty werset psalmu o pasterzu — Psalmu 23, u nas 22. Nie łagodzi ciemności i nie udaje, że jej nie ma. Zmienia w niej tylko osobę: człowiek przestaje mówić o Bogu i zaczyna mówić do Niego.
„Bo choćbym chodził wśród cienia śmierci, nie będę się bał złego, bo Ty jesteś ze mną. Twoja laska i Twój kij — to mnie cieszyło.”
Jest też krótkie zdanie z Psalmu 116 (u nas 115), które często pada w mowach pogrzebowych. Uwaga na numerację: nasze psalmy 114 i 115 to razem jeden współczesny Psalm 116, dlatego nasz Psalm 115 zaczyna się od wersetu dziesiątego.
„Droga przed obliczem Pańskim jest śmierć Jego świętych.”
Na kartkę z kondolencjami najlepiej nadają się zdania krótkie. Dobre jest to z Apokalipsy, bo mówi o odpoczynku, a nie o rzeczach, których nikt nie jest w stanie przyjąć w pierwszym tygodniu.
„I usłyszałem głos z nieba mówiący do mnie: „Napisz: Błogosławieni umarli, którzy w Panu umierają. Odtąd już mówi Duch, aby odpoczęli od swych trudów, bo czyny ich idą za nimi”.”
A z Listu do Rzymian pochodzi zdanie bardzo rzeczowe, dobre na nekrolog i na tablicę. Nie mówi o uczuciach, tylko o przynależności.
„Bo jeśli żyjemy, żyjemy dla Pana, a jeśli umieramy, umieramy dla Pana. Czy więc żyjemy, czy umieramy, należymy do Pana.”
Jezus przy grobie przyjaciela
Jedenasty rozdział Ewangelii według świętego Jana jest w tym temacie najważniejszy, bo pokazuje coś, czego nie da się zbyć. Jezus przychodzi do Betanii cztery dni po śmierci Łazarza i wie, co zrobi. A mimo to najkrótszy werset całej Ewangelii mówi o Nim właśnie to.
„Jezus zapłakał.”
To zdanie jest w żałobie warte więcej niż większość pocieszeń. Nie ma w nim nauki ani zachęty. Jest w nim informacja, że płacz nad zmarłym nie jest brakiem wiary.
Wcześniej w tym samym rozdziale Jezus mówi do Marty, siostry zmarłego, zdanie, które wypowiada się dziś przy każdym pogrzebie chrześcijańskim. Kończy się pytaniem skierowanym do konkretnej osoby, nie do zebranych.
„Jezus powiedział jej: „Ja jestem zmartwychwstanie i życie. Kto wierzy we Mnie, choćby i umarł, żyć będzie.”
Jest jeszcze jedna scena, krótsza i mniej znana. Jezus spotyka pod bramą miasta kondukt — wdowę, która właśnie straciła jedynego syna. Nie wygłasza wtedy żadnej nauki. Mówi dwa słowa.
„Pan ujrzał ją i zlitował się nad nią, i powiedział do niej: „Nie płacz!””
Nadzieja, która nie udaje, że nic się nie stało
W mowie pożegnalnej, wygłoszonej dzień przed własną śmiercią, Jezus mówi uczniom o domu. Obraz jest bardzo domowy i dlatego trafia do ludzi, których nie przekonują wielkie słowa.
„W domu mojego Ojca jest wiele mieszkań. Gdyby było inaczej, powiedziałbym wam; bo idę przygotować wam miejsce.”
Święty Paweł pisze do Tesaloniczan, którzy pochowali swoich i nie wiedzieli, co o tym myśleć. Nie zabrania im smutku. Mówi tylko, na czym ma się ten smutek opierać.
„Jeśli bowiem wierzymy, że Jezus umarł i zmartwychwstał, to Bóg i tych, którzy zasnęli przez Jezusa, przyprowadzi razem z Nim.”
Cały ten fragment kończy się jednym krótkim zdaniem, które jest właściwie instrukcją dla rodziny i dla znajomych.
„Dlatego pocieszajcie się wzajemnie tymi słowami.”
Prorok Izajasz na kilkaset lat wcześniej zapisał obietnicę, do której wraca potem ostatnia księga Biblii. Oba zdania mówią o otarciu łez — czyli o geście, który ktoś komuś robi, a nie o tym, że łez nie było.
„Na wieki pochłonie śmierć, i otrze Pan Bóg łzę z każdego oblicza, i hańbę swojego ludu usunie z całej ziemi; bo Pan mówił.”
„I otrze Bóg wszelką łzę z ich oczu. Śmierci już nie będzie ani smutku, ani płaczu, ani bólu, bo dawne rzeczy przeminęły.”
A w Drugim Liście do Koryntian jest zdanie, które tłumaczy, skąd bierze się pociecha przekazywana przez ludzi. Święty Paweł nie mówi, że pocieszający mają gotowe odpowiedzi. Mówi, że oddają dalej to, co sami dostali.
„który pociesza nas we wszelkim naszym utrapieniu, abyśmy sami mogli pocieszać tych, którzy są w jakimkolwiek ucisku, pociechą, którą sami otrzymujemy od Boga.”
Co z tym zrobić w praktyce
Żałoba ma swoje miesiące, w których nie można czytać. Litery się nie składają, uwaga ucieka po trzech zdaniach, a książka leży odłożona. Słuchanie bywa wtedy jedyną możliwą formą kontaktu ze Słowem — i nie trzeba przy nim nic rozumieć ani niczego postanawiać.
- Jeden psalm wieczorem. Psalm 22 albo 129 trwa po kilka minut. To wystarczy i nie trzeba więcej.
- Jedenasty rozdział Jana w całości. Scena przy grobie Łazarza to kilka minut i jedyny fragment Pisma, w którym Jezus płacze nad zmarłym.
- Minutnik na noc. Nagranie można ustawić tak, żeby wyłączyło się po piętnastu albo trzydziestu minutach. Dla wielu osób pierwsze tygodnie żałoby to przede wszystkim problem z nocą.
- Nie planuj całego Pisma. Teraz nie czas na plan roczny. Wystarczy jeden rozdział, do którego da się wrócić.
Jeśli przygotowujesz pogrzeb albo rocznicę, najpewniejszy zestaw to Psalm 22 (współczesny 23), zdanie Jezusa z Jana 11,25 i jeden werset z Apokalipsy. Trzy fragmenty, nie dziesięć. Zdania Wujka brzmią przy takich okazjach poważniej niż współczesna polszczyzna i to jest słyszalne — najłatwiej sprawdzić to na darmowej próbce.
Jeśli szukasz fragmentów na inne sytuacje — lęk, chorobę, przebaczenie, wdzięczność — pełna lista jest tutaj: wersety biblijne na każdą sytuację. A jeśli wolisz zostać przy Psałterzu, osobno zebraliśmy psalmy na trudne chwile z numerami w obu numeracjach.