Wersety na czas choroby i powrotu do zdrowia — Pismo przy łóżku
Wersety na czas choroby i powrotu do zdrowia: psalmy ufności, Iz 41, 10 i ewangelie o uzdrowieniach — w przekładzie ks. Wujka, z taktem i bez obietnic.
Na czas choroby Pismo ma wersety dwojakiego rodzaju: psalmy ufności, które można powtarzać przy łóżku — Psalm 23, Psalm 41, Psalm 121 — oraz zdania mówione wprost do człowieka osłabionego, jak Iz 41, 10 czy Mt 11, 28. Poniżej wszystkie w przekładzie ks. Wujka, z sygnaturami i podpowiedzią, jak z nich korzystać.
Choroba — swoja albo bliskiej osoby — zmienia sposób czytania. Nie ma siły na długie rozdziały, a wielkie słowa brzmią pusto. Dlatego ta lista jest krótka i podzielona według sytuacji: inaczej słucha się Pisma we własnej gorączce, inaczej czuwając przy czyimś łóżku, a jeszcze inaczej w rekonwalescencji, gdy wraca apetyt na życie.
Gdy choroba dotyczy Ciebie
W Psałterzu jest psalm, który mówi o chorym najczulszym zdaniem Starego Testamentu — o Bogu, który nie stoi obok łóżka, lecz je ścieli. Taki obraz stoi w Psalmie 41, u Wujka 40.
„Pan niech go wspomaga na łożu niemoci jego: całe posłanie jego przewróciłeś w jego chorobie.”
Najczęściej cytowane słowa na słabość pochodzą z Izajasza. Bóg mówi je ludziom na wygnaniu — nie zdrowym i silnym, lecz tym, którym życie odebrało grunt pod nogami. Zwróć uwagę, że obietnica nie brzmi „nic ci nie będzie”, tylko „jestem z tobą”.
„Nie bój się, bo Ja jestem z tobą; nie uchylaj się, bo Ja jestem Bogiem twoim. Umocniłem cię i wspomagałem cię, i podtrzymała cię prawica moja sprawiedliwa.”
A w Ewangelii Mateusza stoi zaproszenie, które obejmuje każdego, kto nie ma już siły — także tej fizycznej. To dobre zdanie na dni, w których modlitwa ogranicza się do leżenia.
„Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy pracujecie i jesteście obciążeni, a Ja was ochłodzę.”
Jaki psalm czytać przy łóżku chorego?
Najkrótszą modlitwą ufności pozostaje Psalm 23, u Wujka 22 — ten, który zaczyna się od słów „Pan mną rządzi i niczego mi nie zabraknie”. Jego siła polega na tym, że nie udaje, iż nie jest ciemno. Mówi o dolinie cienia — i o obecności w niej. Cały psalm omawiamy osobno w tekście Psalm 23 — Pan jest pasterzem moim.
„Bo choćbym chodził wśród cienia śmierci, nie będę się bał złego, bo Ty jesteś ze mną. Twoja laska i Twój kij — to mnie cieszyło.”
Dla tych, którzy czuwają — w nocy, na szpitalnym korytarzu, przy telefonie czekającym na wiadomość — jest Psalm 121, u Wujka 120. Mówi o Bogu, który nie drzemie, więc czuwający nie czuwa sam.
„Podnoszę oczy moje ku górom – skąd przyjdzie mi pomoc? Pomoc moja pochodzi od Pana, który stworzył niebo i ziemię.”
Co mówią Ewangelie o uzdrowieniach?
Ewangelie pełne są chorych — i ani razu Jezus nie odwraca się od żadnego z nich. Marek opowiada o kobiecie, która chorowała dwanaście lat, przeszła przez ręce wielu lekarzy i wydała na leczenie wszystko, co miała. Ten opis brzmi boleśnie współcześnie. Kobieta podchodzi od tyłu, przez tłum, i dotyka tylko szaty.
„A On powiedział do niej: „Córko, twoja wiara cię uzdrowiła. Idź w pokoju i bądź zdrowa od swojej choroby.””
Te opisy czyta się przy chorobie nie jako gwarancję, że każda choroba minie — tego Pismo nie obiecuje — lecz jako świadectwo, że chory nie jest Bogu obojętny i że wolno prosić. Sam święty Paweł trzykrotnie prosił o uwolnienie od swojej dolegliwości i usłyszał inną odpowiedź niż ta, na którą czekał.
„I powiedział mi: „Wystarczy ci moja łaska, bo moja moc doskonali się w słabości.” Chętnie więc będę się chlubił z moich słabości, żeby zamieszkała we mnie moc Chrystusowa.”
Wersety na powrót do zdrowia
Rekonwalescencja ma w Psałterzu własny psalm — trzydziesty, u Wujka 29. To modlitwa człowieka, który był bardzo nisko i wraca. Jej środek ciężkości leży nie w opisie choroby, lecz w zdumieniu, że jest „po”.
„Panie, Boże mój, wołałem do Ciebie i uzdrowiłeś mnie.”
„Bo gniew jest w Jego zapalczywości, a życie w Jego woli: wieczorem trwa płacz, a rankiem radość.”
Na dziękczynienie po przebytej chorobie najlepiej nadaje się początek Psalmu 103, u Wujka 102 — psalmu, który każe duszy niczego nie zapomnieć. Psalmista wylicza w nim dobrodziejstwa tak, jak wylicza je ktoś, kto właśnie wstał z łóżka.
„Błogosław, duszo moja, Panu i nie zapominaj o wszystkich Jego dobrodziejstwach. On łaskawie odpuszcza wszystkie twoje nieprawości i uzdrawia wszystkie twoje choroby.”
Jak słuchać Pisma, gdy nie ma siły czytać
Choroba często zabiera właśnie to, czego wymaga czytanie: skupienie, siłę w rękach, sprawne oczy. Słuchanie tego nie wymaga. Nagranie można włączyć w szpitalu przez słuchawki, w domu z telefonu na szafce, w półśnie — a minutnik sam je wyłączy, gdy przyjdzie sen. Pozycja się zapamiętuje, więc nazajutrz psalm czeka tam, gdzie się skończył.
- Wybierz jeden psalm, nie listę. W chorobie wystarczy Psalm 22(23) albo 120(121) — dwa, trzy minuty nagrania, które można powtarzać.
- Słuchaj o stałej porze. Po porannych lekach, przed drzemką. Stały moment niesie lepiej niż postanowienie.
- Dla czuwających: słuchawki i minutnik. Przy czyimś łóżku można słuchać bezgłośnie dla otoczenia i zasnąć bez obawy, że telefon będzie grał do rana.
- Nie zaczynaj od nowego. W słabości najlepiej działa fragment, który już się zna.
Jak brzmi to nagranie, można sprawdzić w darmowej próbce — bez konta i bez podawania adresu e-mail. Jeśli szukasz fragmentów na inne ciężkie chwile, osobno zebraliśmy psalmy na trudne chwile, a pełny spis sytuacji — od lęku po żałobę — jest w tekście wersety biblijne na każdą sytuację.