Biblia audio na prezent dla dziadków — jak to zrobić dobrze

Jak kupić Biblię do słuchania na prezent dla babci lub dziadka: co trzeba podać, co dostaje obdarowana osoba w e-mailu i czego w tym prezencie nie ma.

7 min czytaniaDla seniorów

Prezent dla babci albo dziadka to zazwyczaj zagadka bez dobrego rozwiązania. Szlafrok już jest, kubek już jest, książka zostanie odłożona po dwóch stronach, bo litery za małe. Biblia do słuchania wygląda tu inaczej z jednego prostego powodu: nie zajmuje miejsca, nie wymaga wzroku i trafia w coś, co dla wielu osób po siedemdziesiątce jest naprawdę ważne, a nie tylko miłe.

Poniżej dokładnie to, jak taki zakup wygląda u nas — co trzeba wpisać, co dostaje obdarowana osoba, w którym momencie, a także czego w tym prezencie nie ma, żeby nie było rozczarowania przy stole. Szerszy obraz powrotu do Pisma w starszym wieku opisaliśmy w przewodniku Biblia dla seniorów.

Dlaczego to prezent, który faktycznie bywa używany

Większość prezentów dla osób starszych przegrywa z codziennością: trzeba je gdzieś postawić, czymś obsłużyć, komuś pokazać. Nagranie Pisma Świętego ma inną cechę — wchodzi w czas, który i tak upływa. Obieranie ziemniaków, prasowanie, popołudniowa drzemka w fotelu, droga do kościoła, poczekalnia u lekarza. To godziny, w których książka jest bezużyteczna, a głos nie przeszkadza.

  • Nie wymaga wzroku. Można słuchać przy zgaszonej lampie, z zamkniętymi oczami, bez szukania okularów.
  • Nie waży nic i nie zajmuje półki. Całe 66 ksiąg mieści się w telefonie, który i tak leży na komodzie.
  • Nie kończy się po tygodniu. Około 80 godzin nagrania to materiał na wiele miesięcy codziennego słuchania.
  • Nie wygasa. To dostęp dożywotni przypisany do adresu e-mail, a nie abonament, który trzeba pamiętać opłacać.
  • Brzmi znajomo. Przekład ks. Jakuba Wujka to język, w którym starsze pokolenie słyszało Pismo w kościele przez całe dekady.
„Pokolenie po pokoleniu będzie wychwalać Twoje dzieła i głosić Twoją potęgę.”
Ps 144,4

Ten werset w przekładzie Wujka nosi numer 144, a we współczesnych wydaniach 145 — psalmy u Wujka idą za Wulgatą i mają numerację zwykle o jeden niższą. Treść zostaje ta sama i trudno o lepszy opis tego, czym jest taki prezent: przekazaniem dalej czegoś, co starsze pokolenie dało nam pierwsze.

Jak wygląda zakup na prezent — krok po kroku

Cała operacja zajmuje dwie minuty i nie wymaga zakładania konta. Wchodzisz na stronę zakupu na prezent — nagłówek zmienia się wtedy na „Podaruj Biblię do słuchania”, a pod nim widnieje zdanie „Płacisz raz. Bliska osoba słucha do końca życia”. To znak, że jesteś w dobrym trybie, bo zwykły zakup wygląda niemal identycznie.

  1. Twój adres e-mail — na niego przyjdzie potwierdzenie zakupu. To Twoja skrzynka, nie obdarowanej osoby.
  2. E-mail osoby obdarowanej — na ten adres trafi dostęp do audiobooka. Tu wpisujesz skrzynkę babci, dziadka albo rodziców.
  3. Powtórz e-mail osoby obdarowanej — pole istnieje wyłącznie po to, żeby wyłapać literówkę. Jeśli oba adresy się różnią, formularz nie pójdzie dalej i zobaczysz komunikat o rozbieżności.
  4. Dwie zgody — akceptacja regulaminu i polityki prywatności oraz zgoda na natychmiastowe dostarczenie treści cyfrowej. Druga oznacza utratę prawa odstąpienia od umowy w ciągu 14 dni, bo dostęp działa od razu. Obie są obowiązkowe.
  5. Przycisk „Zapłać 199 zł” — przenosi do Przelewy24, gdzie wybierasz BLIK, zwykły przelew albo kartę.

Po zaksięgowaniu płatności zobaczysz stronę z nagłówkiem „Prezent został wysłany” i informacją, że obdarowana osoba dostała e-mail z linkiem do aktywacji konta, a potwierdzenie poszło na Twój adres. Na tej samej stronie jest przypomnienie, żeby poprosić ją o sprawdzenie skrzynki, także folderu ze spamem — i to naprawdę warto zrobić, bo u starszych osób nieprzeczytany e-mail potrafi leżeć tygodniami.

Co dokładnie dostaje obdarowana osoba

Na wskazany adres przychodzi jedna wiadomość o temacie „Ktoś podarował Ci Biblię do słuchania”. W środku jest nagłówek „Otrzymałeś prezent”, zdanie z Twoim adresem e-mail — żeby było jasne, od kogo prezent — oraz duży przycisk „Odbierz prezent i słuchaj”. Kliknięcie otwiera aktywację konta, czyli ustawienie własnego hasła.

Jedna rzecz wymaga uwagi: ten link jest ważny 24 godziny. Jeśli wygaśnie, nic nie przepada — dostęp jest już przypisany do adresu i wystarczy na stronie użyć opcji „Odzyskaj dostęp”, żeby dostać nowy link. Warto powiedzieć o tym osobie obdarowanej wprost, bo inaczej kliknięcie w wygasły przycisk bywa odbierane jako „to nie działa”.

Ty w tym samym czasie dostajesz e-mail o temacie „Twój prezent został dostarczony” z nagłówkiem „Prezent dotarł” i wypisanym adresem, na który poszedł dostęp. To Twoja kontrola poprawności: jeśli w adresie jest literówka, widzisz ją czarno na białym i możesz napisać do nas, zamiast czekać, aż ktoś się zdziwi, że nic nie przyszło.

Zdarza się też sytuacja odwrotna — osoba, którą chcesz obdarować, ma już dostęp. Wtedy formularz nie pobierze pieniędzy, tylko pokaże komunikat „Ta osoba ma już dostęp” razem z przyciskiem „Podaruj komuś innemu”, który czyści pola adresowe. Nie da się więc przez przypadek kupić tego samego dwa razy dla jednej skrzynki.

Czego w tym prezencie nie ma

Tu trzeba być uczciwym, bo to realna niedogodność przy prezencie na konkretną datę. Nie ma kartki do wydrukowania ani kodu podarunkowego do włożenia w kopertę. Nie da się też ustawić dnia wysyłki — e-mail wychodzi automatycznie zaraz po zaksięgowaniu płatności, a nie w Wigilię o osiemnastej.

Praktyczny wniosek jest prosty: kupuj w dniu, w którym chcesz wręczyć prezent, najlepiej na kilka godzin przed spotkaniem albo wręcz przy obdarowanej osobie. Drugie rozwiązanie jest nawet lepsze od koperty, bo pozwala od razu przejść przez aktywację razem i zostawić po sobie coś, co działa, a nie kartkę z instrukcją.

  • Na konkretną datę — kup tego dnia rano i uprzedź, że w skrzynce czeka wiadomość od nas.
  • Na wspólne wręczenie — kup na miejscu, z telefonu, i od razu kliknijcie razem w link aktywacyjny.
  • Na odległość — kup, a potem zadzwoń. Rozmowa telefoniczna w trakcie szukania e-maila oszczędza obu stronom nerwów.
  • Gdy nie znasz adresu e-mail — kup na swój adres w zwykłym trybie i zaloguj tę osobę na jej telefonie. Dostęp nie jest przypisany do urządzenia.

Jak przekazać prezent, żeby został używany

Największym ryzykiem nie jest tu cena ani technika, lecz pierwsze dziesięć minut. Prezent cyfrowy, którego nikt nie pokazał, zostaje w skrzynce. Dlatego warto potraktować wręczenie jak krótką, spokojną wizytę, a nie jak wysłanie linku.

  1. Usiądźcie razem z telefonem. Aktywacja to jedno hasło, ale przy pierwszym razie dobrze mieć kogoś obok.
  2. Zapiszcie hasło na papierze i schowajcie je tam, gdzie leżą dokumenty. To rozwiązuje dziewięć na dziesięć późniejszych telefonów po pomocy.
  3. Włączcie od razu jeden rozdział. Najlepiej coś znanego — Psalm 23 albo początek Ewangelii Łukasza. Chodzi o to, żeby usłyszeć, że to naprawdę działa.
  4. Ustawcie głośność i prędkość. Wolniejsze tempo bywa dla starszego ucha dużo wygodniejsze niż domyślne.
  5. Pokażcie, gdzie wraca zakładka. Aplikacja pamięta miejsce, w którym skończyło się słuchanie, i wraca do niego sama. Dla osoby, która gubiła zakładkę w książce, to często najmilsza część.

Jeśli wolisz mieć wszystko rozpisane nazwa po nazwie, przycisk po przycisku — także dodanie skrótu na ekran główny i słuchanie przy zablokowanym ekranie — zebraliśmy to w osobnym tekście Jak włączyć Biblię audio na telefonie. Można go wydrukować i zostawić przy telefonie.

„Będziesz je przekazywał swoim synom i rozważał je siedząc w domu, idąc w drodze, kładąc się spać i wstając.”
Pwt 6,7

W tym prezencie kierunek przekazywania odwraca się tylko z pozoru. Zwykle to dziadkowie uczyli nas pierwszych modlitw; teraz my możemy im oddać Słowo w formie, która nie wymaga już wysiłku oczu. Reszta — siedzenie w domu, droga, kładzenie się spać — zostaje dokładnie taka sama.

Zanim kupisz: dwie minuty sprawdzenia

Prezent jest trafiony tylko wtedy, gdy głos lektora komuś odpowiada. Dlatego przed zakupem posłuchaj darmowej próbki — pierwszy rozdział Księgi Rodzaju, bez konta i bez podawania adresu e-mail. Jeśli masz okazję, włącz ją przy obdarowanej osobie i zapytaj wprost, czy dobrze słyszy i czy tempo jest wygodne. Pięć minut słuchania mówi więcej niż cały opis.

Warto też z góry przemyśleć, czy to ma być jedyny prezent. U wielu osób najlepiej działa połączenie: nagranie do codziennego słuchania i drukowane wydanie do zatrzymania się nad jednym fragmentem. Co dokładnie daje każde z nich, porównaliśmy w tekście Biblia dużym drukiem czy audiobook.

Najczęstsze pytania

Czy mogę kupić Biblię audio na prezent bez zakładania konta?
Tak. Zakup na prezent wymaga tylko dwóch adresów e-mail: Twojego do potwierdzenia i adresu osoby obdarowanej, na który trafi dostęp. Nie trzeba się rejestrować ani logować, a płatność odbywa się przez Przelewy24 — BLIK, przelew albo kartę.
Kiedy obdarowana osoba dostaje e-mail z prezentem?
Automatycznie zaraz po zaksięgowaniu płatności, zwykle w ciągu kilku minut. Nie można wskazać późniejszej daty wysyłki, dlatego prezent najlepiej kupować w dniu, w którym chcesz go wręczyć, albo bezpośrednio przy obdarowanej osobie.
Czy dostanę kartkę albo kod podarunkowy do wydrukowania?
Nie, w tej chwili nie ma ani kartki do druku, ani kodu do koperty. Prezentem jest e-mail z linkiem aktywacyjnym wysłany na wskazany adres. Jeśli potrzebujesz czegoś do wręczenia fizycznie, najprościej wydrukować własną kartkę z informacją, że dostęp czeka w skrzynce.
Co się stanie, jeśli pomylę adres e-mail obdarowanej osoby?
Formularz wymaga wpisania tego adresu dwa razy i nie przepuści rozbieżności, więc większość literówek wyłapuje się od razu. Dodatkowo w potwierdzeniu dla kupującego widnieje dokładny adres, na który poszedł dostęp. Jeśli mimo to jest błąd, napisz na pomoc@bibliadosluchania.pl.
Co zrobić, gdy link aktywacyjny wygaśnie?
Link jest ważny 24 godziny, ale jego wygaśnięcie nic nie psuje — dostęp jest już trwale przypisany do adresu e-mail. Wystarczy wejść na stronę i skorzystać z opcji „Odzyskaj dostęp”, żeby otrzymać nowy link i ustawić hasło.
Czy obdarowana osoba musi instalować jakąś aplikację?
Nie. Słuchanie odbywa się w przeglądarce telefonu, tabletu albo komputera, więc nie trzeba sklepu z aplikacjami ani hasła do konta Google czy Apple. Można dodać skrót do strony na ekran główny i wtedy wygląda i działa to jak zwykła aplikacja.

Przeczytaj też